Przebieg profilaktyki logopedycznej w środowisku rodzinnym dziecka

Profilaktyka logopedyczna to zjawisko potrzebne i ważne. Mówi się o tak zwanej wczesnej interwencji, która jest oddziaływaniem kompleksowym, wspomagającym dziecko na poziomie różnych sfer jego codziennej aktywności. Ważnym aspektem jest zwrócenie uwagi zwłaszcza na dzieci z ryzykiem nieprawidłowego rozwoju mowy. Otoczenie takich dzieci powinno starać się budować, kształtować i wspomagać ich umiejętności w zakresie porozumiewania się. Nabycie mowy i umiejętności komunikowania się nie jest zadaniem łatwym dla dziecka. Proces ten wymaga zaangażowania zarówno dziecka, rodziców, jak i jego nauczycieli, czy terapeutów. Obok rozwoju funkcji biopsychicznych dziecka wystąpić musi rzetelne i zaplanowane działanie dorosłych w kontakcie z dzieckiem. 

Profilaktyka logopedyczna może odbywać się dosłownie wszędzie, na każdej płaszczyźnie życia dziecka i już od momentu jego poczęcia. „Uczenie się mowy zachodzi pod wpływem środowiska, w którym dziecko się wychowuje. Wypowiadane przez dorosłych słowa i zdania zaspokajają potrzeby dziecka, łącząc się z takimi sytuacjami jak karmienie czy zabawa. Z tych zachowań werbalnych dziecko otrzymuje wzory melodii, intonacji. Kiedy dziecko zaczyna naśladować słowa może ono jeszcze ich nie rozumieć, ale odtwarza wzory intonacyjne”. (W. Loebl, Uwagi o wczesnej interwencji komunikacyjnej wobec dzieci z zaburzeniami rozwoju. (w): Jacek J. Błeszyński (red.), Alternatywne i wspomagające metody komunikacji, Kraków 2008)

Funkcje prymarne

Prawidłowy rozwój mowy rozpoczyna się od pierwszych odruchów ssania dziecka, a potem gryzienia. Bardzo istotne jest fakt, iż występuje ścisły związek pomiędzy sposobem jedzenia dziecka, a jego rozwojem mowy. Te same mięśnie potrzebne są dziecku do jedzenia i artykulacji w czasie mówienia. Już od urodzenia mały człowiek ćwiczy swoje narządy mowy, podczas na przykład: ssania, żucia, połykania pokarmów czy też podczas gryzienia. Kiedy dziecko żuje czy ssie ćwiczy swój język, niezwykle potrzebny narząd podczas artykulacji. Sprawny język warunkuje prawidłową wymowę głosek.   

Ssanie to odruch bezwarunkowy, który powinno mieć zdrowe dziecko zaraz po urodzeniu. Odruch ten kształtuje się już w życiu płodowym. W czasie ssania noworodek ćwiczy narządy artykulacyjne, mięśni twarzy, połykanie, a także oddech. Mówi się, iż ssanie to pierwsza i najważniejsza profilaktyka późniejszych ewentualnych zaburzeń czy wad wymowy.

W późniejszym okresie życia u dziecka występują bardzo ważne czynności mające ogromne znaczenie dla rozwoju mowy i narządów artykulacyjnych. Mowa tu na przykład o piciu z kubka, zbieraniu jedzenia z łyżeczki, odgryzaniu kawałków pokarmu, gryzieniu pokarmów stałych oraz ich żuciu. Każda z wymienionych czynności ma wpływ na wymawianie głosek w sposób prawidłowy. Ponadto, ćwiczą one emisję głosu, a także oddychanie, niezwykle istotne podczas mówienia. Bardzo dużo wad wymowy, zwłaszcza u dzieci z grupy dyslalii spowodowane jest złymi nawykami podczas jedzenia oraz picia. 

Rola rodzica

Rodzice powinni obserwować swoje dzieci i sprawdzać czy na przykład rozwinął się już u nich poniemowlęcy sposób połykania. Wówczas dziecko ma usta zamknięte, nie wsuwając między zęby swojego języka. Przyczynami zbyt długiego niemowlęcego sposobu połykania mogą być „zbyt długie karmienie dziecka pokarmami papkowatymi, karmienie piersią zbyt długo, jedzenie z pełnymi ustami, picie płynów dużymi łykami, niedojrzałość układu nerwowego, która powoduje opóźnienie sposobu połykania”. (M. Bekus-Richane, Jak zachęcić 2-latka do mówienia? Logopedyczny poradnik dla rodziców, Kraków 2015)

Należy pamiętać, że przetrwałe połykanie niemowlęce może powodować poważne „wady zgryzu, nieprawidłowe ułożenie języka podczas artykulacji, nieprawidłową wymowę głosek t, d, n oraz szeregu dentalizowanego, seplenienie międzyzębowe, zmiany w narządzie żucia„. (M. Bekus-Richane, Jak zachęcić 2-latka do mówienia? Logopedyczny poradnik dla rodziców, Kraków 2015) 

Jak pisze G. Gunia, po tym, jak dzieciom pojawiają się pierwsze zęby należy już zastąpić pokarmy papkowate jedzeniem stałym, a od około 4-5 miesiąca życia dziecka należy zachęcać je do jedzeniem łyżeczką. Co więcej matki powinny być zachęcane do ułożenia dziecka w wózku tak, aby jego głowa była trochę wyżej niż reszta ciała. Takie ułożenie powoduje domykanie się warg oraz sprzyja regularnemu oddychaniu przez jamę nosową. Rodzice powinni także niwelować u swoich dzieci nieprawidłowe nawyki ssania smoczka czy palców.  

Rodzic powinien w codziennej zabawie i spędzaniu czasu ze swoim dzieckiem zwracać uwagę na to, by mówić do niego, nie nad dzieckiem, czy przy nim. Warto kucnąć przy dziecku, utrzymywać z nim kontakt wzrokowy, pokazać mu, że ważne jest ono i to, by dokładnie je zrozumieć czy usłyszeć. Kolejny ważny aspekt to prawidłowa postawa podczas rozmowy czy zabawy z dzieckiem. Maluch powinien czuć, że mówi w miłej i luźnej atmosferze, nie jest do niczego zmuszany. Rodzice powinni skupiać się na tym, by dużo mówić do dziecka, bawić się z nim i poświęcać mu swój czas. Wszelkie rymowanki i zabawy paluszkowe, wspólne ćwiczenia języka czy mimiki twarzy jak najbardziej wpływają pozytywnie na rozwój mowy dzieci. 

Jeśli chodzi o rolę rodziców w profilaktyce zaburzeń mowy to już w okresie prenatalnym znaczenie ma aktywność werbalna i uczuciowa matki. Rodzic powinien dbać o to, by rozwijane były wszystkie funkcje poznawcze dziecka, ponieważ wpływają na jego prawidłowy rozwój. Istotny aspekt stanowi konieczność tak zwanego zanurzenia dziecka w „kąpieli słownej”. Oznacza to, że wszystkie wypowiedzi, które kierowane są do dziecka powinny być poprawne pod względem artykulacyjnym i gramatycznym. Należy unikać zbędnych zdrobnień czy spieszczeń. 

Rodzice zawsze mogą wspierać swoje dziecko i jego rozwój wykonując szereg codziennych czynności takich jak: zabawa, odpowiadanie na pytania czy stymulowanie rozwoju dziecka adekwatnie do wieku w jakim jest. Należy mówić do dziecka powoli, poprawnie językowo i przede wszystkim wyraźnie. Po pojawieniu się pierwszych zębów trzeba wprowadzać do diety dziecka pokarmy stałe, a przede wszystkim reagować, gdy zauważa się nieprawidłowości w jego rozwoju. Każdy rodzic powinien pamiętać, by słuchać dziecka i okazywać mu swoją ciekawość, nie poprawiać go wielokrotnie, wystarczy raz. Bowiem, wmuszanie dziecku poprawnej wymowy może być odwrotne w skutkach. Każda mama czy tata powinni czytać swojemu dziecku bajki, zadawać mu pytania, zachęcać dziecko do opowiedzenia o tym, co usłyszało.

Bardzo ważny aspekt to obecność technologii wysokich w domu, podróży i życiu codziennym. Pamiętajmy! Dziecko do 2 roku życia nie powinno mieć z nimi kontaktu, gdyż wpływa to negatywnie na rozwój mowy, koncentrację i szereg innych funkcji. Kontakt dziecka z telewizorem, tabletem i tym podobnymi urządzeniami negatywnie wpływa na rozwój społeczny, intelektualny i motoryczny dziecka. 

Podsumowanie

Miłość rodziców, dbanie o prawidłowy rozwój dziecka to wartości bezwarunkowe. Czasem jednak, rodzice z miłości doprowadzają do wyręczania dziecka, przez co nie ma ono możliwości zmierzyć się z niektórymi sytuacjami, a tym samym może stracić szansę na prawidłowy rozwój mowy zupełnie nieświadomie. Istotnym jest więc, by uświadamiać rodziców, jak mogą pomóc swoim dzieciom, by w przyszłości uniknęły wad wymowy.

Bibliografia
  • Błeszyński (red.), Alternatywne i wspomagające metody komunikacji, Kraków 2008.
  • Porady lekarza rodzinnego. Mowa dziecka do 6. roku życia, ćwiczenia usprawniające, Nr (43).
  • W. Loebl, Uwagi o wczesnej interwencji komunikacyjnej wobec dzieci z zaburzeniami rozwoju. (w): Jacek J.
  • A. Rychlik, Praca magisterska: „Najczęściej spotykane wady wymowy u dzieci w wieku wczesnoszkolnym”, 2017 r.