Jestem wielką wielbicielką wydawnictwa Kapitan Nauka, więc wyobraźcie sobie moje zdziwienie gdy zobaczyłam, że zestaw “Zabawy logopedyczne – Gimnastyka Języka” umknął mojej uwadze. Niezwłocznie go zamówiłam! Rozczarowałam się, gdy pudełko niestety przyszło uszkodzone. Na wymianę było już późno, ponieważ miał być to prezent.

Przechodząc do meritum. Po odpakowaniu w środku znajdujemy pisak suchościeralny, książkę oraz zestaw dwustronnych kart.  

Jakie są minusy?

Tym razem wyjątkowo od minusów. Jeśli zastanawiacie się nad wykorzystaniem zestawu na profilu logopedycznym, w grupie przedszkolnej, zdecydowanie wybierzcie inny. Trwałość i wytrzymałość nie stoi na najwyższym poziomie. Książeczka jest wykonana tak, że po pierwszym wieczorze wygląda już jakby była używana cały rok. Patrząc na jej kondycję boję się powierzyć ją w ręce większej grupy przedszkolaków. Dodatkowo, wykorzystasz ją jednorazowo i wypełnioną książeczkę możesz zachować tylko na pamiątkę.

Ogromnym mankamentem dla mnie są bijące z daleka przeróżne kolory odwracające wzrok przedszkolaków. Jednak to nic w porównaniu do zastosowanej fatalnej czcionki, która nie dość, że jest pogrubiona, to jeszcze dość mała i z licznymi ozdobnikami, które utrudniają dzieciom samodzielne czytanie. Jak wiecie lubię pomoce, które można wykorzystać na milion sposobów. 

Co dobrego?

Do pracy indywidualnej karty wydają się być bardzo konkretne. Łączą z ćwiczeniami artykulacyjnymi takie zadania i tematy, jak umiejętności logicznego myślenia, kompetencje matematyczne, grafomotorykę czy perforację wzrokową. We wspomnianej książeczce znajduje się instrukcja dla rodziców i zbiór najważniejszych informacji na temat rozwoju mowy. Wszystko opisane dość zrozumiale i przystępnie. 

Jeśli szukacie gier dla całej grupy – nie tędy droga. Natomiast gdy potrzebujecie wsparcia w pracy indywidualnej warto się skusić.